W Warszawie doszło do zatrzymania młodego kierowcy, który pod wpływem narkotyków spowodował kolizję z autobusem. Mężczyzna nie zatrzymał się do kontroli drogowej, a w jego pojeździe znaleziono zabronioną substancję – mefedron. Policja, rozpatrując jego sytuację, zdecydowała o konieczności deportacji mężczyzny z Polski.
Do incydentu doszło w ostatnich dniach przy ulicy Puławskiej. Funkcjonariusze Komendy Rejonowej Policji Warszawa II zauważyli kierującego Oplem, którego zachowanie na drodze wzbudziło ich podejrzenia. Mężczyzna wykonywał niebezpieczne manewry i nie reagował na sygnały do zatrzymania. W wyniku gwałtownej zmiany pasa ruchu doprowadził do zderzenia z autobusem komunikacji miejskiej, jednak na szczęście nikt nie ucierpiał w tym zdarzeniu.
Po zatrzymaniu, policjanci przeszukali pojazd, co doprowadziło do znalezienia woreczka z różową substancją. Po potwierdzeniu, że była to mefedron, mężczyzna przyznał się do jej posiadania. Dodatkowo, ustalono, że nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdem w Polsce, a także miał obowiązek opuszczenia kraju. W wyniku naruszenia przepisów prawa, kierowca usłyszał zarzuty związane z posiadaniem narkotyków oraz kierowaniem pojazdem pod ich wpływem, a jego dalsze losy będą rozstrzygnięte w toku procedury deportacyjnej.
Źródło: Policja Warszawa
Oceń: 23-letni kierowca zatrzymany za jazdę pod wpływem narkotyków oraz spowodowanie kolizji
Zobacz Także



