Na warszawskim Mokotowie doszło do niebezpiecznego incydentu, w którym 71-letni mężczyzna, podczas interwencji policji, zaatakował funkcjonariuszy siekierą. Wcześniej groził on pracownikom administracji. Po aresztowaniu, prokuratura postawiła mu poważne zarzuty, w tym czynnej napaści oraz kierowania gróźb karalnych. Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na okres trzech miesięcy.
Cała sytuacja miała miejsce w ubiegłą środę, kiedy to policjanci zostali wezwani do lokatora, który miał grozić pozbawieniem życia pracownikom administracji, a także wyrzucać przedmioty przez okno swojego mieszkania. Świadkowie donieśli również, że mężczyzna wykazywał agresywne zachowania przez dłuższy czas, używając siekiery do uszkadzania drzwi sąsiadów, co stanowiło zagrożenie dla innych mieszkańców bloku.
Po przybyciu na miejsce zdarzenia, policjanci rozmawiali z osobami zgłaszającymi sprawę, które opisały groźby, jakie usłyszały od lokatora. Decyzja o siłowym wejściu do mieszkania została podjęta po tym, jak 71-latek nie reagował na wezwania funkcjonariuszy do otwarcia drzwi. Po otwarciu drzwi, mężczyzna został obezwładniony przez policjantów, a następnie zatrzymany i przewieziony do szpitala w celu wykonania badań.
Po zbadaniu mężczyzna usłyszał zarzuty o czynnej napaści na policjantów, z zamiarem bezpośredniego zabójstwa, oraz o kierowanie gróźb karalnych. W konsekwencji, sąd zastosował tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy. Postępowanie w tej sprawie prowadzone jest przez Prokuraturę Rejonową Warszawa – Mokotów.
Źródło: Policja Warszawa
Oceń: 71-latek z Mokotowa zaatakował policjantów siekierą, a sąd aresztował go na trzy miesiące
Zobacz Także



