W Mińsku Mazowieckim doszło do poważnego incydentu z udziałem 36-letniego mężczyzny, który zlekceważył polecenia policji i podjął próbę ucieczki. Po nieudanym manewrze zakończonym w rowie, jego działania przerodziły się w agresję wobec funkcjonariusza. Badanie alkomatem ujawniło, że mężczyzna prowadził pojazd w stanie nietrzeźwym, a dodatkowo nie miał uprawnień do kierowania.
Do zdarzenia doszło, gdy policjanci z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego w Mińsku Mazowieckim wydali polecenie zatrzymania kierującemu samochodem typu Seat. Mężczyzna nie zareagował na sygnały świetlne i dźwiękowe, postanawiając przyspieszyć i uciekać. Ignorując zasady ruchu drogowego, stworzył poważne zagrożenie dla innych uczestników, co ostatecznie doprowadziło do utraty panowania nad pojazdem i wpadnięcia do rowu.
W momencie, gdy policjant próbował uniemożliwić mu dalszą jazdę, kierowca wykazał się skrajnie nieodpowiedzialnym zachowaniem, ruszając samochodem w tył. To działanie można określić jako czynną napaść na funkcjonariusza, mimo że ten nie odniósł obrażeń. Po zatrzymaniu mężczyzna został przebadany na stan trzeźwości, co ujawnili ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Jego sprawa trafiła do sądu, gdzie postawiono mu poważne zarzuty, w tym niezatrzymanie się do kontroli i czynną napaść, za co grozi mu do 10 lat więzienia.
Policja podkreśla, że takie incydenty, jak ucieczka przed kontrolą oraz agresywne zachowanie wobec funkcjonariuszy, będą zawsze spotykać się ze stanowczą reakcją ze strony służb. Wszyscy kierowcy są zachęcani do odpowiedzialnego korzystania z dróg oraz do przestrzegania przepisów, aby zapewnić bezpieczeństwo sobie i innym uczestnikom ruchu.
Źródło: Policja Warszawa
Oceń: Agresywna ucieczka kierowcy przed policją w Mińsku Mazowieckim
Zobacz Także



