W miniony weekend w Piasecznie miały miejsce niebezpieczne incydenty związane z driftowaniem na parkingu przed sklepem wielkopowierzchniowym. Policjanci piaseczyńskiego wydziału ruchu drogowego interweniowali w związku z głośnym i niebezpiecznym zachowaniem dwóch kierujących. Ostatecznie jeden z mężczyzn przyjął mandat, natomiast drugi będzie musiał wytłumaczyć się ze swojego wykroczenia przed sądem.
Driftowanie, mimo że wzbudza emocje wśród kierowców, jest działaniem, które w miejscach publicznych stwarza poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa. Policja zwraca uwagę, że parkingi, ulice oraz osiedlowe drogi nie są odpowiednimi miejscami na tego typu ryzykowne manewry. W przypadku interwencji policji na parkingu przy ulicy Puławskiej, dwóch kierowców wykorzystało śliską nawierzchnię do ewidentnych popisów, co zwróciło uwagę służb mundurowych.
Pierwszy z kierowców, 19-latek prowadzący jaguara, odmówił przyjęcia mandatu karnego i będzie musiał stawić się przed sądem. Policjanci przypomnieli mu, że teren parkingu jest objęty zasadami ruchu, które są analogiczne do przepisów na drogach publicznych. Z kolei jego starszy kolega, 39-latek, został ukarany mandatem w wysokości 200 zł oraz 15 punktami karnymi. Funkcjonariusze apelują do kierowców, aby zdawali sobie sprawę z odpowiedzialności za bezpieczeństwo na drogach i unikali pokazowych manewrów w miejscach nieprzeznaczonych do takich działań. Wspólna odpowiedzialność za bezpieczeństwo na drodze spoczywa na każdym uczestniku ruchu, stąd warto być odpowiedzialnym i przewidywalnym kierowcą.
Źródło: Policja Warszawa
Oceń: Mandaty dla drifterów w Piasecznie – policja reaguje na niebezpieczne manewry
Zobacz Także