Mężczyzna z Białołęki usłyszał zarzuty po tym, jak według relacji świadków, celowo przejechał psa należącego do sąsiadki. Policja zareagowała na zgłoszenie i niezwłocznie przystąpiła do wyjaśnienia okoliczności zdarzenia. W związku z poważnymi zarzutami, podejrzanemu może grozić do trzech lat pozbawienia wolności.
Do incydentu doszło we wtorek wieczorem, kiedy to policjanci otrzymali informację od właścicielki psa. Z jej relacji wynikało, że sąsiad świadomie najechał na zwierzę, co doprowadziło do jego uśmiercenia. W wyniku zgłoszenia policjanci natychmiast podjęli działania mające na celu ustalenie faktów oraz tożsamości sprawcy.
Mundurowi zatrzymali 39-latka jeszcze tego samego wieczoru w jego miejscu zamieszkania. Po wykonaniu oględzin miejsca zdarzenia oraz pojazdu, którym się poruszał, mężczyzna został przewieziony do komisariatu, gdzie złożył wyjaśnienia. Ostatecznie usłyszał zarzut uśmiercenia psa, które jest przestępstwem zgodnie z Ustawą o Ochronie Zwierząt, zagrożonym surową karą.
Źródło: Policja Warszawa
Oceń: Zarzuty dla mieszkańca Białołęki za przejechanie psa sąsiadki
Zobacz Także



