W Warszawie przypadek interwencji policjanta po służbie zakończył się zapobiegnięciem poważnemu zagrożeniu na drodze. Funkcjonariusz zauważył niebezpieczne manewry kierującej, która spowodowała kolizję i próbowała oddalić się z miejsca zdarzenia. Badanie wykazało, że miała ona ponad dwa promile alkoholu w organizmie, co mogło prowadzić do katastrofalnych skutków. Jest to kolejny przykład na to, jak ważna jest odpowiedzialność nie tylko w trakcie pełnienia służby, ale również w życiu codziennym.
Do incydentu doszło 1 listopada w rejonie cmentarza w miejscowości Jabłonna Lacka. Policjant, będąc świadkiem niebezpiecznych manewrów kobiety, szybko zareagował. Kierująca wjechała na pas przeznaczony dla nadjeżdżających pojazdów, a następnie, próbując uniknąć zderzenia, uderzyła w krawężnik. Pomimo tego, nie zatrzymała się na tym etapie, tylko kontynuowała jazdę, aż w końcu uderzyła w zaparkowany samochód.
Po zderzeniu sytuacja stała się jeszcze bardziej alarmująca, gdy kierująca opuściła swój pojazd i próbowała oddalić się z miejsca zdarzenia. Funkcjonariusz jednak nie pozwolił jej na ucieczkę, mając na uwadze bezpieczeństwo innych uczestników ruchu. Policjant natychmiast powiadomił odpowiednie służby, a następnie, czekając na przyjazd patrolu, zajął się zabezpieczeniem miejsca zdarzenia. Badanie trzeźwości przeprowadzane przez policjantów wykazało, że kierująca była znacznie pijana. Działania komisarza Mariusza Pietruszki zostały pozytywnie ocenione, jako znak odpowiedzialności i troski o bezpieczeństwo na drogach.
Źródło: Policja Warszawa
Oceń: Policjant przerwał niebezpieczną jazdę kierującej pod wpływem alkoholu
Zobacz Także



